czarny bucior

Zawartość alkoholu w mojej krwi chyba dwukrotnie przekraczała dopuszczalne normy. W każdym razie byłem wystarczająco pijany, żeby nie zauważyć, jak ktoś stawia swój czarny bucior rozmiar czterdzieści pięć na mojej trasie. Zauważyłem go dopiero na swoim karku. Kiedy leżałem na ziemi z policzkiem przyciśniętym do asfaltu i poczułem brutalny ciężar buta, dotarło do mnie wyraźne przesłanie na temat tego, kto tu rządzi.

Rozważałem też przykrą możliwość, że miewam halucynacje. Czy to możliwe, żebym miał coś z głową? Może potrzebuję psychotropów w ilościach hurtowych? Nie.
Łatwo jest kwestionować swoją poczytalność, leżąc w łóżku o pierwszej w nocy, kiedy głowa pulsuje od kaca.

 
tagi:

~ przez jayson blair w dniu 5 marzec, 2007.

Napisz odpowiedź