mityczna mafia

Nawet prosta codzienna czynność staje się skomplikowana, jeśli od jej wyniku zależy nasza wolność.

Zaczęło się po prostu. Jak większość głupich historii, która nas spotyka. Rozmawiasz z kimś, z nudów krążysz po sieci, zabijasz czas przeglądaniem dyskusji o niczym na forach internetowych. W końcu na tym polega moja praca. Siedzę, piszę, obserwuję, czasami coś tam sobie ponakręcam, rozmawiam z ludźmi, piję dużo kawy. Płacą? Jestem na miejscu.
Zatargi z gangami, czy jak to się zwykło w Polsce mówić mityczną „mafią” są prawdopodobne, ale czy tak naprawdę zdarzają się w naszym kraju? Zdarzają się prawdziwe, pięknie napompowane środowiskowe legendy na motywach prawdy. Dobrze. Ryzyko jest wkalkulowane w zawód. Przenikanie i opisywanie organizacji przestępczych, działalność szpiegowska, czarne limuzyny i mówienie do nadajnika w zegarku odłóżmy na odpowiednią półkę w wypożyczalni DVD. Znacznie częściej trafia się dobry, zupełnie przyziemny temat, który łatwo przekombinować w poszukiwaniu taniej sensacji.

 
tagi:

~ autor jayson blair w dniu 17 luty, 2007.

Odpowiedzi: 2 to “mityczna mafia”

  1. Hm.. Taka “prawdziwa” mafia, jaką można zobaczyć na filmach chyba jednak nie istnieje… A jesli istnieje to raczej nie tu w Polsce.. /bezbarwnaa.blog.onet.pl

  2. hym.. oglądałeś może ‘ Świadka koronnego’ ???
    ‘w Polsce nie ma mafii..’

    http://www.odnalazlam-siebie.blog.onet.pl

Napisz odpowiedź