początek

Były sobie dwie wioski.
Jedna, w której zawsze mówiono prawdę.
I druga, w której zawsze kłamano.
Pewnego dnia jakiś podróżny stanął na rozstaju dróg. Wiedział, że jedna z nich prowadzi do wioski, w której zawsze mówi się prawdę. W tej wiosce mógłby liczyć na poczęstunek i dach nad głową. Druga droga wiodła do wioski, w której wszyscy kłamali. Tam mógłby zostać pobity, obrabowany albo nawet zamordowany.
Na rozstaju stał człowiek, ale podróżny nie wiedział, z której wioski pochodzi: tej, w której zawsze mówiono prawdę, czy z tej, w której mieszkali kłamcy.
– Możesz zadać mi jedno pytanie – powiedział człowiek. – Tylko jedno.
Podróżny zastanowił się, dokładnie przemyślał propozycję i w końcu zdecydował.
Wskazał na drogę, która prowadziła w lewo, i zapytał:
– Czy to jest droga do twojej wioski?
– Tak – odpowiedział mu człowiek.
Podróżny kiwnął głową, podziękował i ruszył przed siebie.
Wiedział, że jeśli rozmawiał z człowiekiem z wioski, w której zawsze mówiono prawdę, to wskazana przez niego droga tam właśnie go zaprowadzi. A jeśli spytał o drogę kogoś z wioski kłamców, wtedy ów człowiek musiałby skłamać i również
odpowiedziałby twierdząco.
Niezależnie od tego, czy napotkany człowiek był kłamcą, czy zawsze mówił prawdę, udzieliłby tej samej odpowiedzi.

Gdyby klawiatura mojego komputera była wyposażona w wykrywacz kłamstw – i za każdym razem, gdy ściemniam dawała mi w zęby… miałbym prywatnego protetyka :|

 
tagi:

~ - autor: jayson blair w dniu 7 luty, 2007.

Odpowiedzi: 3 to “początek”

  1. fajna bajka, za trzecim razem mi zapielo dopiero hehe
    tylko co poeta mial na mysli?
    pozdr!

  2. Witam! To jest bardzo mądra bajka i bardzo zachęcająca do kombinowania…
    Czasami mam też takie dylematy, choć nie jestem dziennikarką, a tym bardziej śledczą, ale na własny użytek lubię sobie poszpiegować… Czasami tak jak ostatnio mam jakąś informację co by przyciągnęła sporo czytelników, ale bezpośrednim świadkiem nie jestem, albo nie wiem jak ta osoba opisywana zareagowałaby jakby się dowiedziała, że ją opisuję-czy nie podała by mnie do sądu…Ja jestem na http://www.fortepiany-Ala-rodzina.blog.onet.pl

  3. super bardzo mi sie podoba ta notka i wile innych twoich rowniez a ta bajka fajna i ciekawa gdzies juz ja slyszalam :D pozdrawiam i zapraszam do siebie :D

Dodaj komentarz